Jesteś tutaj:

Co się dzieje ze mną? Co się z nami stało?

674
Co się dzieje ze mną? Co się z nami stało?

Wieczór w bibliotece miejskiej z Ernestem Bryllem, znanym poetą i Marcinem Styczniem, młodym kompozytorem i pieśniarzem pozornie tylko był miłym spędzeniem czasu. W rzeczywistości zmusił do szukania odpowiedzi na ważne pytania: co się dzieje ze mną? co się z nami stało?

Czym jest wiec bryllowanie? To nie tylko śpiewanie poezji Brylla, ale także dialog poety po siedemdziesiątce i młodego pieśniarza, który do jego tekstów ułożył muzykę, grają na gitarze i pięknie śpiewa. Mimo istniejącej miedzy nimi pokoleniowej różnicy, doskonale się rozumieją, bo podobnie postrzegają świat Ernest Bryll i Marcin Styczeń jednym głosem wyrażają zaniepokojenie tym, co się dzieje z ludźmi w świecie, którym rządzi pieniądz.

Jak zaczęła się ich współpraca? Marcin Styczeń przyszedł do poety i powiedział, że napisał melodie do jego wierszy. - Jaką ty masz ideę? -zapytał go wtedy mistrz (bo tak się do niego zwraca młody człowiek, choć mówią też do siebie po imieniu). - To by można zamknąć w pytaniu: "co się z nami stało" - podpowiedział od razu. - Idee trzeba mieć. Inaczej się życie rozłazi - dodał.

Obydwaj są zgodni, co do tego, że trzeba wiedzieć, po co się wychodzi na scenę (co nie jest powszechne). A ich przesłaniem jest zachęcenie do refleksji, zastanowienia się, co dla każdego z nas w życiu jest najważniejsze.
- Zaczytałem się w wierszach Brylla, zachwyciłem się nimi, a muzyka napisała się przy okazji - mówił w jednym z wywiadów Marcin Styczeń. - "Bryllowanie" to opozycja do tego zwykłego "brylowania" na salonach, w urzędach, korporacjach, itd. bo brylować dzisiaj chce każdy, ale nie każdy powinien.
- Wrzucają mnie do różnych szufladek: poezja śpiewana, piosenka poetycka, piosenka autorska, muzyka chrześcijańska. Nie zastanawiam się nad tym. Robię swoje i nie dbam o etykiety - mówi o swojej muzyce.

Bryllowanie bardzo się spodobało. "Dzięki, dzięki, dzięki, tak, tak, tak" (słowa jednej z piosenek) - śpiewali wykonawcy, a widzowie te same słowa dedykowali artystom. Róże wielokrotnego powrotu, które wręczyła im dyr. Małgorzata Ślesik -Nasiadko, już zadziałały, bo Marcin Styczeń niebawem znowu odwiedzi naszą bibliotekę - 28 marca.

Ernest Bryll - w tym roku obchodzi 75. urodziny, w ubiegłym roku -
50-lecie pracy literackiej, był: współzałożycielem (40 lat temu) folkowo-rockowego zespołu Drumlersi, a także kierownikiem literackim teatru telewizji i kilku zespołów filmowych, doradcą literackim, tłumaczem z irlandzkiego, czeskiego i jidisz; pisał m.in. oratoria, musicale, śpiewogrę (najpopularniejsza) "Na szkle malowane".

Marcin Styczeń - wokalista, kompozytor, autor tekstów, dziennikarz lektor, wydal trzy albumy "Pieśń o Bogu ukrytym" (wiersze Karola Wojtyły), "21 gramów" (podobno tyle waży dusza), "Bryllowanie".



Źródło: "Nowy Wyszkowiak" Nr 10 z 9 marca 2010 r.