Jesteś tutaj:

Wojna 1920 roku - 90 lat później

482
Wojna 1920 roku - 90 lat później

Wojna 1920 roku oraz Bitwa Warszawska 15 sierpnia 1920 r., uznawana za jedną z osiemnastu, bitew, które zdecydowały o dalszych losach świata, ma swój ciekawy i znaczący wątek w Wyszkowie. Dla naszego miasta to chyba najważniejsze wydarzenia w jego historii. W dodatku miejsce, gdzie działa się historia - stara plebania - stoi do dziś.

Pamięć o tych wydarzeniach jest szczególnie pielęgnowana,
a wielu mieszkańców zna te historię i opowieści swoich dziadków i krewnych. Właśnie w pobliżu zabytkowej plebanii, przed Grotą Matki Bożej, w niedzielę 8 sierpnia odprawiona została msza św. w intencji Ojczyzny. Nabożeństwu przewodniczył ks. dziekan Waldemar Krzywiński, ale homilię wygłosił ks. Jerzy Błaszczak. Z pasją przypomniał wydarzenia związane z Cudem nad Wisłą.

- Pod tą zieloną trawą są groby przodków naszych. To święte miejsce - zaczął.

Wspomniał, że aby dokonał się Cud nad Wisłą, trzeba było przejść przez naszą rzekę Bug. Opowiadał, jak bolszewicy zajmowali kolejne miejscowości od wschodu Polski. Wspomniał ich pobyt w Wyszkowie, gdy jako nieproszeni gości wkroczyli w progi plebanii ks. Mieczkowskiego. Przedstawili mu wówczas swoją wizję bolszewickiej Europy. Opowiadał też o staraniach marszałka Józefa Piłsudskiego, broniącego granic Polski, a także o bohaterstwie ks. Ignacego Skorupki, który mobilizował młodzież akademicką do walki. Mówił o Cudzie nad Wisłą, którego świadkami byli sami bolszewicy.

Dalsze uroczystości odbyły się tuż obok starej plebanii. Rys historyczny wydarzeń z 15 i 16 sierpnia 1920 r. w Wyszkowie i wojny polsko-bolszewickiej przedstawił doc. Grzegorz Nowik, który prowadzi badania nad okolicznościami tej wojny. Podkreślał, że oprócz talentu strategicznego marszałka Piłsudskiego, waleczności polskich żołnierzy, na zwycięski wynik wojny 1920 roku, ogromny wpływ miały prace polskich kryptologów, którzy skutecznie łamali szyfry stosowane przez wojska bolszewickie. Stąd możliwość przygotowania skutecznej obrony przez polskich strategów.

- Lenin otrzymywał tylko optymistyczne meldunki o tym, że Polska jest pokonana, więc zdecydował się skierować wojska nie tylko w kierunku Warszawy, ale też na Węgry, Austrię, Bałkany, Włochy. Siły zostały rozproszone a nie zgrupowane - tłumaczył.

Powiedział, że największe walki zbrojne miały miejsce pod Radzyminem, ale niebagatelne znaczenie miały też bitwy pod Ossowem, Mińskiem Mazowieckim, Nasielskiem, Wyszkowem. Podkreślał także, że wojna 1920 roku rozgrywała się na terenach dzisiejszego województwa lubelskiego, podlaskiego i części Mazowsza - na terenie wielkości Belgii i Holandii. Nowik przypomniał też, że szerzenie wydawnictw opisujących wydarzenia w wyszkowskiej plebanii sprzed 90 lat oraz wojny polsko-bolszewickiej, już od lat 70. XX wieku wspierał dzisiejszy prezydent Polski Bronisław Komorowski.

Znakomitą ilustracją po tym słownym wprowadzeniu była inscenizacja pt. "Rozmowy na plebanii", która przypomniała słynną wizytę na plebanii ks. Wiktora Mieczkowskiego, bolszewickich komisarzy Juliana Marchlewskiego, Feliksa Dzierźynskiego i Feliksa Kona. Inscenizację przedstawili aktorzy Krakowskiego Biura Promocji Kultury.

Historycznym wydarzeniom, odtwarzanym na scenie, przyglądało siej wielu wyszkowian, a także władze Wyszkowa, księża oraz przedstawiciel samorządu województwa mazowieckiego wicemarszałek Marcin Kierwiński. Najbardziej widowiskową częścią uroczystości było przypomnienie wypędzenia bolszewików z Wyszkowa, przygotowana przez Stowarzyszenie Miłośników Kawalerii im. 1. Pułku Ułanów Krechowieckich z Kobyłki. Zanim bolszewiccy goście wyszkowskiej plebanii czmychnęli do swojego auta, już w tle rozpoczynała się bitwa Polaków z Bolszewikami pod Wyszkowie,. Z hukiem oręża przypomniano wyzwolenie Wyszkowa, które nastąpiło 18 sierpnia 1920 roku.
Wyszkowianie z zaciekawieniem oglądali rekonstrukcję tych wydarzeń. Niemałym zainteresowaniem cieszyły się też inne atrakcje towarzyszące bitwie: punkt poboru wojska, poczta i szpital polowy, wystawa dotycząca wojny 1920 roku, a także wojskowa grochówka.


Źródło: "Głos Wyszkowa" Nr 32 z 10 sierpnia 2010 r.