Jesteś tutaj:

Patrzę tak samo, widzę inaczej...

1976
Rękodzieło Wandy Dąbrowskiej
Patrzę tak samo, widzę inaczej...

W galaktyce twórczych działań mam swój odmienny upcyklingowy świat, wcale nie taki maleńki. W nim mogę robić to, co lubię i chcę, wytwarzać przeróżne cudeńka bez ograniczeń w pomysłach i obaw o finanse.
Cenię sobie ponad wszystko niezależność i odwagę bycia sobą. Jeśli mam ochotę zbierać przemysłowe materiały odpadowe, to je zbieram. Na co mi śmieci? No właśnie..., żeby dojrzeć w nich nowe wcielenia w ich drugim życiu, np. pastikowe butelki jako niepowtarzalne barwne kwiaty. To te, nikomu niepotrzebne, brzydkie śmieci inspirują mnie do poszukiwania nowych technik artystycznego ich przetwarzania.
W moim magicznym świecie wszystko zdarzyć się może, niemożliwe staje się możliwe. Wielkanoc spotyka się z Bożym Narodzeniem, gdy kładę obok siebie kartki z tematyką świąteczną. Z foremek do jaj wyrastają fantastyczne rzeźby postaci ludzi i zwierzaków. Tekturowe pudełko po ciasteczkach zmienia się w uroczą szkatułkę zdobioną techniką mieszaną: decoupage i scrapbooking. Z makulatury i papierowych ręczników podlanych klejem, jak grzyby po deszczu wyrastają kapelusze ..., a zamiast tradycyjnej wstążki za ozdobę mają tłum ludzików wykonanych z papieru i skrawków tkanin. Nawet zwykły samotny guzik w towarzystwie koralików mało nie pęknie z dumy jako oczko pierścionka. Patyczki do lodów, sklejone ze sobą krawędziami, oplecione gałązkami winogrona łudząco podobne są do drewnianej miseczki. Drut pozyskany z uzwojenia transformatora, to świetny materiał do rzeźbienia figurek, które można ubrać w resztki wełny i tkanin. Ogólnie dostępne w porze jesiennej materiały przyrodnicze, jak kopciuszek, potrafią nieodwracalnie przemienić się w niepowtarzalną cenną biżuterię.
Kto wie, ile jeszcze przede mną nieodkrytych cennych śmieci i twórczych recyklingowych możliwości?
Najważniejsze, to nie wstydzić się spojrzeć na śmieci inaczej i próbować ocalić je od wyrzucenia. Możesz mieć NIC, a tworzyć COŚ.

Nie zawsze bywa tak, jak w mojej ?Balladzie o guziku?.

Ballada o .... guziku

Guzik masz - guzik zrobisz
Guzik robisz - guzik ci wychodzi
Guzikiem klapę zdobisz
Nikt lepszej odznaki nie wymodzi.

Ref. Guziczku, hej guziku
siedź na klapie nie podbrykuj

I ty guzik możesz dać
Gdy prócz guzika nic nie dostaniesz
Nie masz też czego się bać
Guzik wezmą - guzik ci zostanie.

Ref. Guziczku, hej guziku......

Guzik w palcach obracasz
Zamiast, jak w piosence, pieniądz złoty
Z guzikiem z pracy wracasz
Warto czy nie? - chodzić do roboty.

Ref. Guziczku, hej guziku......

Wanda Dąbrowska