Jesteś tutaj:

Tę sztukę się czuje

503
Tę sztukę się czuje

Dzieła, które zamieniają profanum w sacrum - to jedna z wielu pochlebnych opinii pod adresem prac z najnowszej wystawy Henryka Musiałowicza pt. "Wczoraj/dzisiaj". Wernisaż odbył się 23 kwietnia w Bibliotece Miejskiej. Jego uczestnicy mogli podziwiać obrazy dziewięćdziesięciosześcioletniego artysty.

Henryk Musiałowicz - związany swym leśnym letniskiem z ziemią wyszkowską - to artysta ceniony na całym świecie. W swoim dorobku ma kilkadziesiąt wystaw indywidualnych w wielu krajach Europy, Ameryki oraz w Japonii. Jest laureatem wielu prestiżowych nagród, zaś jego dzieła należą do poszukiwanych przez światowych kolekcjonerów.

- Wizyta w naszej bibliotece tak utytułowanego twórcy i ekspozycja jego prac to wielkie wydarzenie - podkreśliła dyrektor biblioteki Małgorzata Ślesik-Nasiadko podczas otwarcia wystawy. - Pan Henryk ma niezwykły talent, ale przede wszystkim serce i miłość do człowieka, natury, wszechświata - podkreśliła. Część prac artysty powstaje w jego domu i pracowni w Cieńszy, nieopodal Wyszkowa, gdzie od 1984 roku pomieszkuje w letnie miesiące.

Na wernisaż przybyło wiele młodych osób, w tym z Leśnej Szkoły Jurka Sitka. - Doskonale pamiętam niektóre twarze. Ci młodzi ludzie, przedzierając się przez lasy na rowerach, odwiedzali mnie w Cieńszy. To była ogromna radość, cieszę się, że jesteście i dzisiaj - mówił H. Musiałowicz.

Oprócz młodzieży, nie zabrakło także znajomych malarza i innych fanów jego twórczości. Obecni byli również przedstawiciele Muzeum Powstania Warszawskiego, gdzie w ubiegłym roku Musiałowicz miał swoją wystawę. Wystawiono tam blisko 300 rzeźb będących osobistym hołdem artysty złożonym rówieśnikom rzeźbiarza, którzy doświadczyli dramatycznych przeżyć podczas Powstania Warszawskiego i całej II wojny światowej. W wyszkowskiej bibliotece zestawione zostały prace Henryka Musiałowicza z lat 80. z dziełami najnowszymi. Nad techniczną i merytoryczną organizacją wystawy czuwała Fundacja na rzecz sztuki REMINISCENCJE córki rzeźbiarza Jolanty Musiałowicz oraz jego żona Aniela Musiałowicz. Zagadkowy tytuł wystawy "Wczoraj/dzisiaj" ma kierować myśli w stronę nieustannie upływającego czasu. Tytuł ten nabiera dodatkowego znaczenia, kiedy wspomni się, że autor prezentowanych prac ma dziś 96 lat.

Wystawę pt. "Wczoraj/dzisiaj" można oglądać w gmachu biblioteki do 13 maja.


Źródło: "Wyszkowiak" Nr 17 z 27 kwietnia 2010 r.