Jesteś tutaj:

Od zawsze chciał być pisarzem

481
Od zawsze chciał być pisarzem

22 października ukazała się książka ?Śnieg widmo? - debiutancka powieść młodego wyszkowianina Patryka Fijałkowskiego. O tym, jak powstawała, autor opowiedział podczas spotkania 31 października w bibliotece miejskiej.
Dwa razy w miesiącu przedstawiciele wyszkowskiej biblioteki biorą udział w spotkaniach organizowanych w Bibliotece Publicznej m. st. Warszawy na temat nowości wydawniczych wartych polecenia. - Ku mojej wielkiej radości nazwisko kolegi z Wyszkowa zostało wymienione, a książka wysoko oceniona - witając młodego pisarza, podkreśliła dyr. Małgorzata Ślesik-Nasiadko.
?Jest to dobrze napisana, poruszająca w treści i formie powieść z klimatem onirycznym. Jest w niej miłość i tragizm, aura tajemniczości i światy równoległe? - opisano. - ?Dużym atutem powieści jest poetycki język autora, ciekawie wplecione w narrację monologi wewnętrzne bohaterów oraz stanowiące tło dla rozgrywających się wydarzeń, bardzo obrazowo opisane fikcyjne miasto Iluczar, którego pierwowzorem jest być może miasto rodzinne autora?.
- Emocjonalna masakra, bałam się przewracać kartki - dodała uczestnicząca w spotkaniu Ewa Torebko, nauczycielka Patryka z liceum. - Bardzo podobał mi się twój język, metafory. Ile jest w tym świadomej pracy nad językiem, a ile jest inspiracji?
- Bardzo dużo jest świadomej pracy - przyznał autor. - Zwłaszcza, że poprawiałem tę powieść, szlifowałem. Ale mam też swoją wrażliwość, w jakiś sposób patrzę na świat, staram się zwracać uwagę na najmniejszy detal. Ważna jest magia codzienności, której bardzo często nie dostrzegamy. Wydaje mi się, że bardzo wiele takich momentów przeżywam. Pisząc powieść, niekiedy wydawało mi się, że coś jest zbyt szare, zaglądałem wtedy do koszyka wrażliwości.
Patryk od zawsze chciał być pisarzem, od dziecka snuł wizje napisania kilku tomów powieści fantasy. Już w IV czy V klasie podstawówki pierwszą, napisaną w zeszycie powieść zaniósł swojej polonistce. - Jako pisarz w wieku 14 lat byłem strasznie w sobie zadufany - żartował. - Rodzina, przyjaciele byli zachwyceni. Byłem całkiem pewny, że jestem znakomitym pisarzem.
Pogląd zmienił po wrzuceniu pierwszego opowiadania na forum literackie Weryfikatorium: - Podziałało to na mnie jak konkretny kop w tyłek Dyskusje i opinie były bezcenne. Wykonywałem proste ćwiczenia pisarskie, zacząłem pisać opowiadania, czytać teksty innych, stawałem się coraz bardziej świadomym twórcą.
?Śnieg widmo? zaczął pisać w 2009 r., w Wigilię, a skończył dokładnie 8 stycznia 2011 r. - Strasznie bałem się zacząć pisać książkę. To jest bardzo osobista powieść - zdradził. Miał na nią pomysł, ale zakończenie nawet dla niego było zaskoczeniem. - Pisanie jest trochę jak łączenie kropek - porównywał.
Gotową powieść wysyłał do wydawnictw, rozwoził wydruki. - Po 3 miesiącach otrzymałem odpowiedź, ze są zainteresowani. O Boże! Jakie to było cudowne, zacząłem krzyczeć. Babcia się przestraszyła. To był jeden z najcudowniejszych momentów w moim życiu. Szkoda, że nie wiedziałem, że to potrwa jeszcze 3 lata - dodał.
Powieść musiał przede wszystkim skrócić, bo pierwsza wersja miała ok. 700 stron. W dalszej drodze pomógł mu agent literacki Łukasz Wróbel, również wyszkowianin.
Dziś gotowa jest już druga książka. - Niebawem będę wysyłał ją do wydawnictw - zapowiedział Patryk Fijałkowski.
Magiczne Pióro
W 2011 r. Patryk zajął I miejsce w Powiatowym Konkursie Literackim ?Magiczne Pióro?. W tegorocznej edycji był już w nim jurorem, wraz z Natalią Kłobukowską i Martą Borzymek. Finał konkursu połączono ze spotkaniem autorskim.
W kategorii starszych uczestników I miejsce zajął Mariusz Ambroziak, w kategorii młodszej - Monika Piórkowska. Dyplomy i nagrody za udział otrzymali: Zofia Gawur, Agata Kulesza, Paulina Dumała, Weronika Kowalczyk i Tomasz Borkowski.
Małgorzata Ślesik-Nasiadko przypomniała, że z myślą o młodzieży 5 lat temu w bibliotece powstało Bractwo Pendragona. - Zastanawiałam się, co zrobić, żeby młodzież z własnej woli chciała do biblioteki przychodzić. Mój syn miał wówczas etap fascynacji fantastyką, więc pomyślałam, że właśnie fantastyka... Zasilcie szeregi Pendragona, bo naprawdę jest fajnie w bibliotece - zapraszała.
SB

Źródło: ?Nowy Wyszkowiak? Nr 44 z 4 listopada 2014 r.