Marta Sztokfisza

Bohaterka polecanej w tym tygodniu książki była utalentowaną aktorką, której wróżono wielka karierę na scenie. Jej los potoczył się jednak inaczej – ze względu na tragedię, która stała się jej udziałem.
Stanisława Umińska była związana z malarzem i publicystą Janem Żyznowskim, było to niezwykle sile uczucie, porównywalne jedynie do jej pasji do aktorstwa.
Na drodze do wspólnego życia pary stanęła jednak choroba mężczyzny, nieuleczalna i powodująca ogromne cierpienie. Na prośbę narzeczonego Umińska zastrzeliła go, co sąd we Francji, gdzie wydarzenia te miały miejsce, uznał za czyn wynikający z miłosierdzia i uniewinnił aktorkę.
Ona sama jednak nie była w stanie ani wybaczyć sobie, ani żyć bez ukochanego – mimo prób nie wróciła już na scenę. Ukojenia szukała w wierze i pracy dla innych – po latach poszukiwań wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Benedyktynek Samarytanek Krzyża Chrystusowego.
Jej los związany jest z bliskim nam Niegowem, gdzie mieszkała, pracowała i zmarła. Wiele opisanych w książce sytuacji związanych jest z bliskimi nam okolicami, warto sięgnąć po nią także ze względu na anegdoty związane z miejscami, w których wielu z nas bywa.
Stanisława Umińska była związana z malarzem i publicystą Janem Żyznowskim, było to niezwykle sile uczucie, porównywalne jedynie do jej pasji do aktorstwa.
Na drodze do wspólnego życia pary stanęła jednak choroba mężczyzny, nieuleczalna i powodująca ogromne cierpienie. Na prośbę narzeczonego Umińska zastrzeliła go, co sąd we Francji, gdzie wydarzenia te miały miejsce, uznał za czyn wynikający z miłosierdzia i uniewinnił aktorkę.
Ona sama jednak nie była w stanie ani wybaczyć sobie, ani żyć bez ukochanego – mimo prób nie wróciła już na scenę. Ukojenia szukała w wierze i pracy dla innych – po latach poszukiwań wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Benedyktynek Samarytanek Krzyża Chrystusowego.
Jej los związany jest z bliskim nam Niegowem, gdzie mieszkała, pracowała i zmarła. Wiele opisanych w książce sytuacji związanych jest z bliskimi nam okolicami, warto sięgnąć po nią także ze względu na anegdoty związane z miejscami, w których wielu z nas bywa.