Jesteś tutaj:

Będziemy mówić o mitologii dla dorosłych

671
Będziemy mówić o mitologii dla dorosłych

Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna wznowiła spotkania w cyklu „Czytamy malarstwo”, prowadzone przez kulturoznawcę Jarosława Górskiego. Tym razem będą poświęcone greckim herosom. Na pierwszym spotkaniu była mowa o Tantalu, synu Zeusa i nimfy Pluto, ojcu Pelopsa, Broteasa i Niobe. Bohaterami drugiego, 11 stycznia, będą Niobe i jej dzieci.
Według mitologii greckiej herosi to dzieci boga i człowieka, posiadające nadzwyczajne zdolności. Grecy - byli przekonani, że żyli naprawdę.
- Bardzo często kończymy naszą edukację na „Mitologii” Parandowstóego. Pamiętajmy, że mitologie Parandowskiego czy Kubiaka to opowieści wzięte z różnych greckich opowieści literackich, z greckich poezji, z ogromnej spuścizny, która po Grekach dotrwała do naszych czasów. Ale to tylko promil tego, co w starożytnej Grecji powstawało - zaznaczył prelegent - „Mitologia” była pisana na potrzeby dzieci ze szkoły, dlatego Parandowski wyciął sceny seksualne, okrutne. My będziemy mówić o mitologii dla dorosłych.
- Tantal i jego potomkowie są dosyć rzadkim motywem w malarstwie nowożytnym, bo historia Tantala była tak drastyczna, że nawet .artyści czasów renesansu i baroku, którzy nie uciekali od scen drastycznych, mieli kłopot, w jaki sposób to przedstawić.
W żyłach Tantala, syna Zeusa i nimfy Pluto, płynęła niemal wyłącznie boska krew. Był władcą ogromnego królestwa, zapraszanym często przez ojca, mającego do niego słabość, na uczty na Olimpie. Tam Tantal spożywał nektar i ambrozję, które zapewniały nieśmiertelność i wieczną młodość, ale zaczął je wykradać, by częstować nimi swoich znajomych, a to nie spodobało się bogom.
Próba ich przechytrzenia dla Tantala skończyła się źle. Zaprosił bogów do siebie na ucztę i podał na złotym półmisku wspaniałą pieczeń. Ludzie chcieli ją jak najszybciej jeść, ale bogowie zastygli. Zorientowali się, że gospodarz kazał podać na stół pieczeń z własnego syna Pelopsa Ostatecznie Zeus (w innej wersji na jego żądanie Hermes) przywrócił życie Pelopsowi.
Tantala za tę okrutną zbrodnię bogowie strącili do Tartaru, krainy podziemia, skazując na wieczne cierpienie. Umieszczony w sadzawce otoczonej drzewami owocowymi, nie mógł
jednak ugasić pragnienia, bo kiedy próbował się napić, lustro wody się obniżało. A kiedy sięgał po owoce, wiatr odginał gałęzie poza zasięg jego rąk. Dodatkowo nad nim chwiała się skała, sprawiająca wrażenie, że zaraz spadnie i przygniecie nieszczęśnika.
- Bogowie greccy za grzechy ojców karali kolejne pokolenia - kontynuował Jarosław Górski.
Dotknęło to też potomków Tantala. Za zbrodnie ojca zostali ukarani jego synowie. Broteas był tak brzydki, że ludzie nie mogli na niego patrzeć, z kolei Pelops tak piękny, że kobiety na jego widok traciły rozum. Musiał wiec zasłaniać twarz.
O córce Tantala Niobe i jej dzieciach Jarosław Górski będzie opowiadał w czwartek 11 stycznia od godz. 18.
Kolejne spotkania odbędą się: l lutego (Danae), 15 lutego (Orfeusz i Eurydyka), l marca (Tezeusz), 15 marca (Fedra i Hippolytos), 12 kwietnia (Herakles), 26 kwietnia (Medea), 17 maja (Helena), 7 czerwca (Achilles).
ELŻBIETA SZCZUKA

Źródło: „Nowy Wyszkowiak” Nr 1 z 2 stycznia 2018 r.